Okiem rodzica : Czytam Mamie i Tacie.

Tuż przed Wielkanocą, otrzymaliśmy paczkę z Centrum Metody Krakowskiej a w niej m.in. część serii Czytam Mamie i Tacie. Jako rodzic niesłyszącego, migającego dziecka jestem zachwycona książeczkami, zwłaszcza, że są to znane i lubiane baśnie i legendy w formie komiksu.

Podsunęłam książeczki Sarze. Ciekawiło mnie czy sięgnie po nie z własnej woli. Tytułem wyjaśnienia. Sara uwielbia komiksy. Dlaczego? Mało tekstu. Dużo rysunków. Może sama śledzić akcje. A w zrozumieniu tekstu pomaga ilustracja. Sara książeczki przeglądnęła, odłożyła a po chwili sięgnęła po nie znowu. Czytała na głos i o dziwo nie wołała :- ” Mamo chodź tutaj, ja nie wiem co to.”

Seria „Czytam Mamie i Tacie” zachwyca piękną szatą graficzną. Ilustracje są niezwykle dopracowane. Bogactwo szczegółów i kolorów przyciąga wzrok ale go nie męczy. Wyraźna jest także czcionka, która sprawia, że czytany tekst jest przejrzysty. Jednak najważniejszym elementem serii jest treść. Treść, którą dziecko z tak głęboką wadą słuchu i mizernymi kompetencjami językowymi może przeczytać prawie samodzielnie. Pomagałam Sarze w zrozumieniu m.in. związków frazeologicznych (jeszcze długo będą jej sprawiać trudność). Jednak większość, o czym jako dumna matka głosić wszem i wobec będę, przeczytała samodzielnie. Zwróciłam także uwagę, że seria pomaga wprowadzić pojęcie narracji. Na ilustracjach widzimy tego tajemniczego kogoś kto opowiada. Dla dziecka słyszącego narrator w tekście będzie kimś lub czymś naturalnym. Dla Sary to pojęcie fikcyjne i do tej pory nie udało mi się wytłumaczyć jej – Co to?, Kto to? ten narrator.

Myślę, że seria stanowi także świetną alternatywę dla lektur szkolnych. Często nauczyciele nauczania początkowego mają problem z tym, że dziecko z dysfunkcjami nie może przeczytać i opanować treści danej lektury. W klasach 1-3 wyrzucałam z lektur większość tekstu, który wydawał mi się zbędny. Upraszczałam opisy, zdania złożone zamieniałam na proste (nadal tak robię). Czasami nawet tworzyłyśmy wspólnie z Sarą mini komiks np. do historii Mateusza Szpaka z Akademii Pana Kleksa. Jednak to nie to samo co gotowa książka.

Także dzieci bez dysfunkcji, które dopiero rozpoczynają przygodę z czytaniem, na pewno z przyjemnością zapoznają się z tymi książeczkami. Jak wspomniałam wcześniej, ilustracje skutecznie zachęcają nawet opornego, małego czytelnika. Zarówno serię „Czytam Mamie i Tacie” jak i inne ciekawe pomoce dydaktyczne można kupić Tutaj 🙂 Polecam jako rodzic dziecka z obustronną, głęboką wadą słuchu 🙂

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *