LABIrynt – gra logiczna

Jestem miłośnikiem wszelakich gier planszowych, karcianych, puzzli itp. Jednak do tej pory nie spotkałam się z grą planszową w którą  jednocześnie może grać 35 osób!!! Poważnie!!!

Jeśli cenicie sobie wspólne spędzanie czasu z rodziną na niebanalnej rozrywce to LABIrynt jest świetną alternatywą właśnie dla Was.

Chciałam przetestować grę na większej liczbie osób. Zabrałam ją do szkoły
i wykorzystałam na godzinie wychowawczej. Był to strzał w 10! Dzieciaki rywalizowały ze sobą, zachowując przy tym podzielność uwagi i kontrolując ruchy przeciwników. Można było u nich zauważyć niesamowite skupienie. Analizowali wszystkie swoje posunięcia. Każdy tak starał się udzielać komend, aby jak najszybciej dojść do celu. Byli bardzo skoncentrowani
i widać było, że gra bardzo im się spodobała.

Grę można modyfikować na wiele sposobów. Jeszcze nie wspominałam, ale czasami lubię „łamać” zasady gry i ustalać swoje własne. Na przykład podczas ćwiczeń z Sarą czytania ze zrozumieniem.  Przygotowuję wcześniej krótką czytankę (do konkretnej strony labiryntu), która poprowadzi do celu. Zadaniem Sary jest przeczytać tekst i poruszać się pionkiem po planszy zgodnie z jego wskazówkami. Jeżeli robi to prawidłowo to zawsze powinna dojść do mety. Oczywiście ja, jako nauczyciel kontroluję jej ruchy.
Pozwalam też Sarze, aby w danym dniu ustaliła swoje zasady i ich się trzymamy. Sara lubi tego typu zamiany. Ma wtedy większe poczucie swojej wartości. Przejmuje odpowiedzialność za przebieg gry co wymaga od niej większej koncentracji. W ten sposób stymuluję u niej zdolność logicznego myślenia. Dzięki temu uczy się wyciągać wnioski z popełnionych błędów,
a także musi pilnować abym ja błędów nie popełniała. Dzieci czasem lubią pobawić się w nauczycieli.

Charakterystyka gry:

  • przedział wiekowy: +6 lat;
  • małe pudełko, a w nim 35 plansz z labiryntem, wydrukowanym dwustronnie;
  • gra zawiera 6 pionków (3 czerwone i 3 czarne) – jednak to nas nie ogranicza, bo gra pozwala na zabawę 35 osobom. Pionki można „pożyczyć” z innych gier, wykorzystać figurki z Kinder niespodzianek czy nakrętki z butelek. Możliwości jest naprawdę sporo!
  • pionki ustawiamy na polu X, a naszą metą jest czerwone O;
  • zabawę rozpoczyna najmłodszy gracz, kolejkę wykonujemy  według wskazówek zegara;
  • wydajemy polecenia typu: 2 ruchy w przód, 1 ruch w lewo, 3 ruchy
    w górę i tak dalej. Jeśli napotkamy na przeszkodę to stoimy w miejscu. Czasami możemy przekręcić planszę o 90st., 180st., 270st. gdy żaden ruch nie jest dla nas korzystny. (Uwaga! Nie muszą tego robić jednocześnie wszyscy gracze).
  • ustalamy na początku czy korzystamy w trakcie 1 rundy z pojedynczej planszy czy z kilku. Wtedy rozdajemy przykładowo po 2-3 plansze i ruchy wykonujemy na każdym labiryncie. Wygrywa ta osoba, która dojdzie do mety na każdej planszy.

LABIrynt daje nam wiele możliwości! Jest świetną pomocą, jeśli nasze dziecko/uczeń ma problem z orientacją w przestrzeni (prawo/lewo, góra/dół) i na płaszczyźnie. Grając w LABIrynt z synem (5 lat), w ramach podpowiedzi, założyłam mu na prawą rękę czerwoną gumkę a na lewą niebieską. Pozwoliło to utrwalić mu zapamiętanie stron. W ten sposób uczymy się przez zabawę wykonywać ruchy na płaszczyźnie. Wydaje mi się, że jest to potrzebne, ponieważ teraz spotkamy się w zadaniach tekstowych
z poleceniami  typu: „Z prawej strony domu narysuj drzewo, a z lewej kotka”. Wiele dzieci ma problem z tego typu zadaniami a LABIrynt może nam pomóc w utrwaleniu kierunków.

Dziękujemy ślicznie Wydawnictwu Epideixis, za możliwość skorzystania z ich pomocy!